« Powrót do portalu Jelonka.comCzytaj także:Walbrzyszek.comŚwidniczka.com
rykowisko Jelonka.com
Piątek, 20 kwietnia 2018.Imieniny: Agnieszki, Czesława, MarianaNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Meksykański mur i polski sukces w motoryzacji

Autor: Obserwator
Czwartek, 6 lipca 2017, 14:10
Co łączy sprawę muru, jaki Donald Trump chce zbudować na granicy USA z Meksykiem i sukcesem (oczekiwanym), jaki Polska zamierza odnieść budując swoją pozycję potentata w produkcji samochodów elektrycznych? Wbrew pozorom – sporo.
Po pierwsze – wybujałe ambicje, przy pełnej wiedzy o braku możliwości ich spełnienia, czyli fanfaronada. Brak wyobraźni co do skutków rzucanych pochopnie deklaracji jest porażający. A jeśli deklaracje składane są świadomie, z wiedzą o tym, że próba ich realizacji jest wręcz szkodliwa – to tym gorzej.

W przypadku Trumpa – on już trafił głową w mur, chociaż tego muru jeszcze nie ma. Jak wyliczyli amerykańscy fachowcy od budownictwa, ta wielka inwestycja przy wyjątkowo nikłym poziomie bezrobocia jest nie do przeprowadzenia. Nie dość, że w Stanach nie ma bezrobocia, to w dodatku spora część zatrudnionych w amerykańskim budownictwie to… Meksykanie, a wśród nich duża grupa pracujących „na czarno”. Szarą strefę w amerykańskiej gospodarce szacuje się – w zależności od stanów – od 14 do 50%. W południowych stanach sięga górnej granicy. Wychodzi więc na to, że Meksykanie i inni Latynosi, jeśli nawet zostaliby skierowani do pracy przy budowie muru, mającego oddzielić ich od USA, to wcześniej będą deportowani za nielegalną pracę i pobyt. Nie dość, że z muru nici, to amerykańskie budownictwo w ogóle straci impet, jeśli wyleci na zbity pysk kilkaset tysięcy pracowników.

A polskie samochody? Po pierwsze – nasze tradycje motoryzacyjne są – powiedzmy delikatnie – nikłe, a sukcesy – jeszcze bardziej. „Warszawa”, popłuczyna po „Pobiedzie”, zresztą ukradzionej z Zachodu, czy włoski „polski fiat”, to – poza „Syrenką” – wszystko. Na rynku aut jest dziś tak ciasno, że promocja kosztuje tyle, co produkcja, a my nie mamy ani na jedną, ani na drugą większych pieniędzy, skoro nawet na „500+” ledwo wystarcza, nie wspominając o „mieszkaniu+”.

Ale perwersja i obłuda tej deklaracji polega na czymś innym. Otóż nikt nie obliczył prawdziwych kosztów ekologicznych wprowadzenia na polski rynek samochodów o napędzie elektrycznym. Ta energia (ekologiczna, bo elektryczna) skądś musi się wziąć. W naszych, polskich warunkach będą ją produkować… elektrownie oparte o węgiel kamienny czy brunatny, bo inne rodzaje energetyki mamy śladowe. Nie ma za wielu wiatrowych, nie ma wielu wodnych, nie ma przepisów umożliwiających dynamiczny rozwój fotovoltaiki. Zostaje węgiel kamienny. Albo brunatny.

Żeby elektryczne samochody mogły „zatankować pod korek”, trzeba spalić tego węgla miliony ton, więc jeśli nawet coś wyjdzie z programu motoryzacji elektrycznej, to kosztem czystości powietrza, bo rząd niekoniecznie się zajmuje kontynuacją programów jego ochrony. Zrzuca to na samorząd, któremu jednocześnie odbiera pieniądze choćby kombinowaniem przy oświacie czy drogach. Jednocześnie zmianami w Regionalnych Izbach Obrachunkowych zapewnie sobie pełną gwarancję wdrażani zarządów komisarycznych wszędzie tam, gdzie pod pretekstem problemów finansowych wójtów i burmistrzów – będzie miał na to ochotę.

Ale z punktu widzenia rządu – program elektryfikacji kraju za pomocą aut elektrycznych jest boski. Po pierwsze – nośne hasło, że już teraz spaliny aut nie będą truć i wstaniemy znowu z kolan, bo będziemy mieli własną motoryzację. Nie wpadli na to Japończycy, a nawet Chińczycy, a my jesteśmy genialni . Nikt się nie zająknie, że z kominów elektrowni będą emitowane dymy i pyły, a tym bardziej, że tak naprawdę, to jest program ratowania deficytowych kopalń węgla kamiennego przez fanów elektrycznych aut i za ich pieniądze.
Tak, jak w przypadku muru Trumpa nikt nie policzył prawdziwych kosztów, albo - jeśli co gorsza – policzył, to się z tym rachunkiem nie ujawnił. Ciemny lud bowiem – w Polsce, czy w Stanach – wszystko kupi…

Uwaga

Strona rykowisko.jelonka.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Jelonka.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.jelonka.com

Komentarze

~do : Obserwator | 6 lipca 2017, 21:27 | *.jeleniagora.vectranet.pl (82.*.14.70)
Obserwator, przecież niektóre zapowiedziane rzeczy zostały zrealizowane. Na przykład wykastrowano wszystkich pedofilów, zlikwidowano hazard w Polsce. A wiesz dlaczego wynalazcy " coś" " wynajdują" ? Bo nie wiedzą, że to " coś " jest niemożliwe do osiągnięcia
~Pan Cogito | 6 lipca 2017, 21:44 | user-94-*-249-31.play-internet.pl (94.*.249.31)
Dzisiaj rząd francuski ogłosił że do 2024 roku bedzie zakaz sprzedaży aut spalinowych... I co geniuszu?
~moto | 7 lipca 2017, 7:27 | 81.*.59.34 (81.*.59.34)
Polskiej motoryzacji za rzadow pisu na pewno nie bedzie. Co najwyzej amerykanska. Aby byla tu polska motoryzacja potrzebujemy polskiego rzadu, a nie proamerykanskich zydow.
~Real | 7 lipca 2017, 8:16 | 176.*.22.254 (176.*.22.254)
Obserwator, a nie krócej i prościej napisać że wszystkiemu winny jest Kościół, Kaczyński i Trump? Świat jest przecież taki prosty, czarno biały... ;)

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Teraz wszyscy mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Jelonka.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

KONKURS!

Pisz artykuły na Rykowisko i wygrywaj!
Do wygrania 200 złotych co miesiąc!
Regulamin konkursu.
© 2002-2018 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja