Sobota, 28 stycznia
Imieniny: Radomira, Tomasza
Czytających: 4470
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Artykuł Czytelnika: Czy premier Morawiecki to były współpracownik służb niemieckich STASI?

Autor: krzychu70jgpl
Niedziela, 18 grudnia 2022, 20:37
Rzecz drodzy Państwo wręcz niewiarygodna, dziennikarz śledczy pan Leszek Szymowski ujawnił publicznie, że premier Mateusz Morawiecki miał być dwukrotnie zarejestrowany przez STASI jako tajny informator.
Pseudonimy pod jakimi został zarejestrowany Morawiecki to „STUDENT” oraz „JAKOB”. Na informacje o Morawieckim natknął się p. Szymowski analizując inną dokumentację STASI dotyczącą grupy operacyjnej ,,WARSZAWA” działającej w Warszawie.

Redaktor Szymowski zwrócił się z prośbą do służb niemieckich o udostępnienie teczek agenta ,,STUDENT’’ oraz ,,JAKOB”, jednak dwukrotnie mu odmówiono. Dla przypomnienia dodam, że premier Morawiecki ma na drugie imię Jakub.

Cofnijmy się kilka lat wstecz. Mateusz Morawiecki w latach 2010-2012 był doradcą Donalda Tuska. Jako prezes Banku Zachodniego zasiadał w Radzie Gospodarczej przy premierze. Jak to się ładnie mówi, był człowiekiem Tuska. Jak wiadomo, Donald Tusk jest w bardzo dobrych stosunkach z Angelą Merkel, ma m.in. na swoim koncie wypowiedź w języku niemieckim wychwalając politykę Niemiec. Wielokrotnie Tusk popisał się pro niemieckimi komentarzami uderzającymi w Polskę.

Wróćmy jednak do Mateusza Morawieckiego. Tajemnicą jest, jaka była jego rola i czego miały dotyczyć ewentualne informacje przekazane STASI, a także wynagrodzenie czy inne profity z tym związane. Musimy pamiętać, że premier Morawiecki może być szantażowany, w zamian za nieujawnienie tych informacji. Sprawa wydaje się nieprawdopodobna, jednak jak przeanalizujemy decyzje Morawieckiego podejmowane pod naciskiem Unii Europejskiej (czytaj Niemiec) i stałe zwiększanie jej wpływu na suwerenność Polski to już nie jest to takie absurdalne. Niestety rząd niemiecki nie chce ujawnić teczek o które prosił Leszek Szymowski i zapewne nie ujawni tego jeszcze długo. A może współpraca premiera Morawieckiego trwa dalej? Tylko mocodawca się zmienił.

Kiedy pan Szymowski pojawił się na konferencji prasowej zorganizowanej przez Konfederację Korony Polskiej, po przekazaniu w przestrzeń publiczną swoich ustaleń, żaden z dziennikarzy nie zadał nawet jednego pytania. Czy sprawa dotycząca premiera Polski nie wymaga gruntownego sprawdzenia? Nikt nie jest zainteresowany szczegółami pracy śledczej dziennikarza? Jak dla mnie wygląda to na jakąś zmowę milczenia. Być może zostały uruchomione ogromne środki aby prasa, radio i telewizja nie słyszały o całej sprawie.

Poseł Grzegorz Braun słusznie zauważył, że po ogłoszeniu takich rewelacji pan Szymowski powinien zostać co najmniej wezwany przez ABW na przesłuchanie czy złożenie wyjaśnień. W moim odczuciu, bagatelizowanie całej sprawy przez rząd i służby mu podległe ma na celu zmarginalizowanie i wyciszenie całej sprawy.

Na koniec zadajmy sobie pytanie, czy Polacy wiedzą kto naprawdę nimi rządzi?

Pozdrawiam,
Krzysztof Sługocki

ps. Poniżej link do konferencji prasowej.

Twoja reakcja na artykuł?

9
11%
Cieszy
17
21%
Hahaha
2
2%
Nudzi
1
1%
Smuci
2
2%
Złości
50
62%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2023 Highlander's Group