« Powrót do portalu Jelonka.comCzytaj także:Walbrzyszek.comŚwidniczka.com
rykowisko Jelonka.com
Środa, 20 czerwca 2018.Imieniny: Bogny, Bogumiły, Diany, FlorentynyNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Niech zstąpi Duch Twój…

Autor: Obserwator
Poniedziałek, 7 listopada 2016, 17:47
Nie chadzam za często do kościoła, nie jestem żarliwym uczestnikiem mszy św., myślę, że pasterka nie jest momentem, kiedy koniecznie trzeba podkreślić swoją obecność i dać się zobaczyć w kościele, „żeby ludzie widzieli”.
Przy tym wszystkim żywię jednak – niczym nie poparte przeświadczenie – że jestem bliżej nauk papieża Franciszka, niż niejeden z księży czy publicystów katolickich. Papieża, który jest (a przynajmniej powinien być) absolutną wyrocznią dla katolików, nie tylko dla księży. Dla mnie jest. Z prawdziwą przykrością widziałem więc, jak podczas mszy św. na krakowskich błoniach, w trakcie wizyty Papieża, na setkach krzeseł, zarezerwowanych właśnie dla polskich księży hulał wiatr. Pozostały puste… do końca.

Kiedy przeczytałem, że ksiądz Natanek rzucił ostatnio klątwę na TVN 24, to zrobiło mi się go żal. Tak po chrześcijańsku. To takie uczucie, jakby się widziało pijaną śpiewaczkę operową, która wychodzi na scenę, nie będąc świadoma faktu, że jest tak żałosna w swoim zachowaniu, że kompromituje nie tylko siebie, ale też całą instytucję, którą przecież reprezentuje.

A przecież ksiądz Natanek nie kompromituje Kościoła po raz pierwszy – zabierał już wcześniej głos w sprawie pokemonów, muzyki rockowej, malowania paznokci, itp. „poważnych sprawach”, angażując powagę Kościoła katolickiego w sprawy, które chwały tej instytucji nie przynoszą. I nie jest w tym jedyny.

Ksiądz Międlar podzielił Polaków na tych, którzy są w przymierzu z Chrystusem oraz Żydów, masonów, itp., Na lepszy i gorszy sort. Trzeba było dzikiego skandalu, trwającego tygodniami, żeby zechciał sam odstąpić od statusu duchownego. Kościół instytucjonalny bowiem – tak sprawny i skuteczny w rozdawaniu przygan i krytyki, łajaniu kobiet i nieślubnych par – nie zdołał się sam oczyścić z takiego duchownego, który prowokuje zachowania z pewnością niechrześcijańskie i promuje przemoc fizyczną wobec ludzi.

Nie jest zresztą jedynym duchownym, który tak brzydko się bawi. Wrocławski ksiądz Stanisław Wróblewski, historyk, pisząc o rzekomych aktach bezczeszczenia hostii w średniowieczu chwali, że sprawców spalono na stosie i „ponieśli zasłużoną karę bezbożności”. A przecież „oko za oko”, to wyimek z kodeksu Hammurabiego, a nie wykładnia Ewangelii. Ks. Wróblewski jest w tym przypadku bliski w poglądach innemu duchownemu, Janowi Kapistranowi. To właśnie w średniowieczu - był Jan ponoć tak aktywnym kaznodzieją, że to właśnie dzięki niemu zapłonęły stosy dla wypędzanych wówczas Żydów. Żywcem palono ludzi. Ksiądz Stanisław pomija fakt, że stosowane wówczas przez Inkwizycję (katolicką przecież) tortury, sprawiłyby i dziś, że każdy przyznałby się do wszystkiego. Ale Jan Kapistran żył w XIV w., a księża Wróblewski, Międlar czy Natanek – funkcjonują dziś.

Jeden z moich znajomych zadumał się ostatnio mówiąc: - Odnoszę wrażenie, że dziś, kiedy wolność wyznawania wiary jest tak oczywista, jak nigdy wcześniej, najwięcej szkody Kościołowi przynoszą nie ateiści (bo oni żyją we własnym świecie), tylko niektórzy księża. To oni dewastują wizerunek Kościoła bardziej, niż jest w stanie zrobić to ktokolwiek inny…

Czy to słuszna teza? Każdy może to ocenić we własnym sumieniu. Każdy z nas zna najpewniej jakiegoś
duchownego, który może być wzorcem zachowań i innego, do którego lepiej nie podchodzić bez koperty. Ale jeszcze gorsi są ci tzw. wierni parafianie, którzy – mając społeczny autorytet – bronią skompromitowanej sprawy, tylko dlatego, że źródłem kompromitacji jest ksiądz. Jeśli Stanisław Piotrowicz, nowy szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości Praw Człowieka, jako prokurator w 2001 r. umarza postępowanie wobec księdza, oskarżanego o molestowanie dzieci, a dziś - jako parlamentarzysta - przekonuje, że w podmacywaniu dzieci nie było nic zdrożnego, bo całowanie dzieci w usta odbywało się na zasadzie „daj ciumka”, to trudno się nie zadumać. Tym bardziej, że w końcu, pomimo wspomnianych wysiłków prokuratury, tamten ksiądz został w końcu, kilka lat później, skazany przez sąd za molestowanie.

Ale dziś – obrońca wiary i Kościoła, prokurator stanu wojennego Stanisław Piotrowicz odpowiada za „sejmową sprawiedliwość”, to znaczy – równość Polaków wobec prawa. Takie jest dziś prawo i taka sprawiedliwość.
Ale są też w Jeleniej Górze księża mający zdroworozsądkowe podejście do problemów Kościoła. Patrząc na którąś z relacji n.t. redemptorysty z Torunia, który dla wielu jest wyrocznią i widząc jego zachowanie, jeden z jeleniogórskich proboszczów skwitował to lapidarnie krótkim, gorzkim dowcipem: - Trzeba dać świadectwo prawdzie, jak powiedział ksiądz, wsiadając do swojego nowego maybacha… - powiedział.

I dlatego, szanując Papieża Franciszka i jego nauki, nie tracę nadziei.

Uwaga

Strona rykowisko.jelonka.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Jelonka.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.jelonka.com

Komentarze

~Qrcze blade | 8 listopada 2016, 7:37ip-193-*-000-200.net.tauron.pl (193.*.0.200)
Po prostu pora pożegnać się z instytucjami i poszukać Boga samemu.
~zabobrzanin | 8 listopada 2016, 8:13*.jeleniagora.vectranet.pl (31.*.217.185)
W tym wszystkim najgorsze jest to że człowiek nie ma własnego zdania im bardziej nie wyuczony tym bardziej manipulowany i poddawany praniu mózgu. Im więcej klęczy, wpłaci na kler i wymiocinami poobraża rodaka tym bardziej się uważa że będzie pierwszy u bram raju. Odkupienie za pieniądze i się "wybielić". Żarliwie klepie wpojone "moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina" a potem wstając z kolan i wychodząc ty lewaku, buraku, komunisto, prostaku !
~r | 8 listopada 2016, 9:1889-*-195-6.dynamic.chello.pl (89.*.195.6)
Jestem wolontariuszem w hospicjum i spotykam się na co dzień z zdeklarowanymi ateistami.Ci "bohaterzy", opluwacze Kościoła i Boga, w swoich ostatnich chwilach w 99 procentach proszą księdza by się wyspowiadać ze swoich grzeszków i przeprosić się z Bogiem, ot całe ich bohaterstwo i ateizm. Znam z własnego doświadczenia jak 1-szy sekretarz PZPR powiatowego miasta w momencie śmierci prosił na kolanach księdza o spowiedź i wybaczenie grzechów. Dlaczego rodziny ateistów nie pogodzonych z Bogiem domagają się ich pochówku na cmentarzy katolickim z koniecznym udziałem księdza. Jak mogą się oburzać, gdy ksiądz odmawia. Czy to nie jest hipokryzja? Ateiści skąd u Was tyle strachu przed śmiercią? widzę to u Was przed śmiercią, przecież wg Was piekła nie ma, a wasza śmierć nie różni się od śmierci zwyk
~ale | 8 listopada 2016, 10:37abml137.neoplus.adsl.tpnet.pl (83.*.231.137)
Bo te pomioty komusze nigdy nie były teistami a dla forsy i kariery były 1 sekretarzami.Zobaczcie dziś w pierwszych rzędach rozmodlonych tych z partii wojewódzkie.I oni powinni smażyć się w ich piekle ,w którego wierzą.A pan Natanek wierny sługa tego z Torunia ,nie kompromituje a umacnia nasz krajowy KK.
~krzywy | 8 listopada 2016, 11:37178-*-189-86.adsl.inetia.pl (178.*.189.86)
Brawo postępowy katoliku Może przywrócisz ''księzy-patriotów;będa na twoje zawołanie jak było w komunie.Oto wielki Obserwator ,a rozumy postradał!
~Paulin | 8 listopada 2016, 11:56*.jeleniagora.vectranet.pl (78.*.145.65)
Jelenia Góra ma to szczęście, że ma wspaniałych duchownych. Nie mamy Natanków Panów Rydzyków i faszystów. To wielkie szczęście. Pamiętajmy też, że obok tych nięszczęśników z którymi zaplątany Kościół nie umie sobie poradzić są takie wspaniałe nazwiska jak ks. Tischner, ksiądz kosmolog M. Heller, ks. prof. R. Rogowski i wielu wielu innych. Nieszczęściem dzisiejszego Kościoła staje się to, że przestaje być w Polsce Kościołem powszechnym. Każda instytucja, która ma swoją partię i to partę władzy ulega degrengoladzie i rozpadowi. Widać to na co dzień. To smuci. Bo wiara i religia to nic złego. To dobro które trzeba chronić. Przykre jest to, że Kościół przestał chronić wiary w imię mamony i władzy.
~a możE? | 8 listopada 2016, 12:55abml137.neoplus.adsl.tpnet.pl (83.*.231.137)
Oddzielmy wiarę od religji.Czy ktoś zabronił modlić się do Boga ,bez pośredników?Otóż najwięcej nieszczęść kiedyś i dziś powodują religie.Ich większość ,.Bo nie dano nam mieć np. Buddyzm i inne dalekowschodnie.A Jehowy potępiane.A nieszczęściem do sześcianu jest zaangażowanie religii do polityki.Wtedy ludzie tracą szacunek do niej jak i do wiary.Bo lek przed śmiercią dziś a kiedyś przed i żywiołami przyrody powodował wierzenia w ogień ,dęby i takie tam.Dziś szamanów zastąpili kształceni przez lata funkcjunariusze Boga.A jacy są każdy widzi.
~Lio | 8 listopada 2016, 18:42c164.jelenia.zicom.pl (185.*.122.164)
Ateiści to tylko ogłupiony i pusty rodzaj ludzi. Ja jako katolik tylko im współczuję i żal mi ich !!!
~art | 8 listopada 2016, 23:2785.*.233.127 (85.*.233.127)
Do 18.42: vice versa

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Teraz wszyscy mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Jelonka.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

KONKURS!

Pisz artykuły na Rykowisko i wygrywaj!
Do wygrania 200 złotych co miesiąc!
Regulamin konkursu.
© 2002-2018 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja