« Powrót do portalu Jelonka.comCzytaj także:Walbrzyszek.comŚwidniczka.com
rykowisko Jelonka.com
Sobota, 17 listopada 2018.Imieniny: Grzegorza, Salomei, ElżbietyNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Święty Mikołaj

Autor: oskarl
Niedziela, 6 grudnia 2015, 21:22
Towarzyszyłem dzisiaj Danelowi Gut w planowanym widzeniu się z czteroletnim synem, którego zgodnie z orzeczeniem sądu powinna mu 6 grudnia o godzinie 10 udostępnić matka zamieszkała w Kromnowie. Gdy zajechaliśmy przed dom niedoszłych teściów, czekała tam już młoda pani kurator. Niestety przekazała informację, że synka i matki nie ma w domu. Daniel Gut zapukał do drzwi i po chwili, niedoszła teściowa otworzyła i oznajmiła, że wnuczka nie ma. Pani kurator spisała notatkę, nagraliśmy film i odjechaliśmy. Pan Daniel Gut pojechał na komendę policji w Cieplicach, aby złożyć doniesienie. Nie jest to normalna sytuacja, nie trzeba być nawet prawnikiem, żeby to stwierdzić. Skoro ojciec nie jest pozbawiony praw rodzicielski i ma przyznane widzenia się z dzieckiem, to postanowienia narusza biologiczna matka dziecka. Robi to świadomie, uznając własne prawo rzekomego lęku nad prawem sądowym. Sąd po zapoznaniu się z protokołami pani kurator i policji powinien nałożyć odpowiednie sankcje na matkę, która bezpodstawnie ogranicza kontakt dziecka z ojcem.

Matka pana Daniela Gut, która uczestniczyła z nami w tym „święcie”, opowiedziała mi ciekawe historie. Ponoć swego czasu, gdy syn jej przejął Błażeja od matki, to okazało się, że wnuk był strasznie zaniedbany i poraniony. Całe nóżki po krocze miał odparzone i okładami z gazy, zsiadłego mleka oraz maściami długo przywracali go do zdrowia, a synek mówił kochana babcia i dziękował tatusiowi. Innym razem mały Błażej miał rany na twarzy, policzkach i w środku ust. Nie mógł bez bólu przełykać. Wszystko jest ponoć udokumentowane, choć pewna lekarka zmieniała później diagnozy mimo oczywistych faktów. To oczywiście wersja strony ojca. Nie miałem możliwości jako dziennikarz obywatelski dotrzeć do drugiej strony. Wierzę, że między innymi Sąd Rodzinny podejmie właściwą decyzję, aby nie cierpiało krzywdzone dziecko. Nie zawsze prawda jest tam, gdzie statystyka.

Uwaga

Strona rykowisko.jelonka.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Jelonka.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.jelonka.com

Komentarze

~Gutt | 6 grudnia 2015, 21:39c-50-*-66-153.hsd1.il.comcast.net (50.*.66.153)
polacy , ja pierdziele , wiocha , ciemniactwo i zadupie
~pani | 6 grudnia 2015, 22:08ip-5-*-247-232.free.aero2.net.pl (5.*.247.232)
to kochający ojciec , dbający o swoje dziecko , nie zrozumiałe jest to dlaczego jego była partnerka postępuje w ten sposób utrudniając mu kontakty z synkiem .Nieznane jest mi podłoże takiego postępowania , lecz należało by to zdiagnozować , czy aby matka jest świadoma swojego postępowania .Szkoda dziecka widać ,że bardzo kocha tatę .
~kobieta | 6 grudnia 2015, 22:11ip-5-*-247-232.free.aero2.net.pl (5.*.247.232)
należy dać dziecku mamę i tatę .Sąd powinien przejrzeć na oczy , skoro dziecko było zaniedbywane , to opiekę powinni sprawować wspólnie , wtedy razem by dbali o swojego syna .Dziecko potrzebuje miłości obojga rodziców
~facet | 6 grudnia 2015, 22:14ip-5-*-247-232.free.aero2.net.pl (5.*.247.232)
dlaczego zawsze tak jest ,że wszystko dostają kobiety a ojcowie płaca tylko alimenty .To forma zapłaty za widzenie dziecka , która nie przynosi rezultatu .Rodzice mają wychowywać wspólnie , wtedy nie ma alimentów .
~ewa | 6 grudnia 2015, 22:24ip-5-*-247-232.free.aero2.net.pl (5.*.247.232)
znam tego człowieka.Wielokrotnie widziałam gdy ich dziecko było jeszcze małe , jezdżił z nim na spacery , wspólnie spędzał czas na zabawie .Było widać duże zaangażowanie jako ojca w wychowanie swojego dziecka.Dziwne to prawo , dlaczego ojciec został ukarany , przecież on kochał i dbał o swojego syna .Czy aby matka jego dziecka była na tyle uczciwa wobec ojca swojego dziecka , aby nie zaszczuwać go szykanami ?
~julia | 6 grudnia 2015, 22:30ip-5-*-247-232.free.aero2.net.pl (5.*.247.232)
widziałam jak przychodzili tam lekarze i terapeuci , kiedyś nawet była nawet tam pielęgniarka środowiskowa .Dziecko ojciec ponoć zabrał matce bo było w złym stanie .To dobry człowiek , oddany ojciec .Dbał i leczył dziecko sąsiedzi z pobliskich domów wszystko widzieli , jego poczucie zaangażowania w obowiązki rodzica.

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Teraz wszyscy mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Jelonka.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

KONKURS!

Pisz artykuły na Rykowisko i wygrywaj!
Do wygrania 200 złotych co miesiąc!
Regulamin konkursu.
© 2002-2018 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja