« Powrót do portalu Jelonka.comCzytaj także:Walbrzyszek.comŚwidniczka.com
rykowisko Jelonka.com
Czwartek, 18 października 2018.Imieniny: Juliana, ŁukaszaNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Miasto przyszłości – betonowa pustynia

Autor: gochaha
Piątek, 26 stycznia 2018, 20:09
W miastach wycinane są drzewa. Nie chodzi tu o prywatne działki i ogródki przydomowe. Nie wnikam też w gospodarkę leśną. Od wejścia w życie ustawy Szyszki osoby decyzyjne jeszcze śmielej niż dotąd traktują zieleń wokół nas. Ogołacają z drzew nie tylko miejsca przeznaczone na inwestycje, ale także parki, skwery, trawniki, pobocza ulic, okolice bloków mieszkalnych...
Oczywiście należałoby zbadać każdy przypadek osobno, bo pewnie część strat w drzewostanie ma swe uzasadnienie (stan drzewa, zagrożenie dla kierowców i pieszych), warto jednak mieć świadomość, że plaga usuwania drzew z terenów miejskich ma daleko idące konsekwencje dla nas – mieszkańców.

Drzewa w mieście nie są jedynie ozdobą. Ich rola dla naszego zdrowia i samopoczucia jest niebagatelna.
Po pierwsze: produkują tlen, przy czym stare, duże okazy wytwarzają go nieporównywalnie więcej niż młode. Stuletni buk wytwarza ilość tlenu wystarczającą na rok dla 10 osób. To niewiarygodne, ale badania wskazują, że do tak dużej produkcji potrzebowalibyśmy aż 1700 drzewek dziesięcioletnich.

Po drugie: oczyszczają powietrze z dwutlenku węgla, tlenku węgla, tlenków azotu, węglowodorów aromatycznych. Drzewa posadzone przy drodze pochłaniają zanieczyszczenia związane z ruchem samochodowym i nieekologicznym ogrzewaniem lokali. W tym kontekście zadziwia likwidacja miejskich wysp zieleni w obliczu walki ze smogiem.

Po trzecie: nawilżają powietrze. I nie chodzi tu tylko o niewielki skrawek przestrzeni w cieniu drzewa, ale o ogólną wilgotność w mieście podczas letnich upałów. Drzewa pobierają i odparowują wodę, wpływając na zawartość pary wodnej w powietrzu. Jak już jesteśmy przy upałach, to...

Po czwarte: miejskie tereny zielone (lasy, parki) obniżają temperaturę w miastach podczas upałów. Różnica może dochodzić do 8 stopni Celsjusza.

Po piąte: zieleń sprzyja regulacji gospodarki wodnej – a to już ma znaczenie kolosalne. Tereny zielone są nieutwardzone, dzięki czemu woda łatwo w nie wsiąka podczas większych opadów (co stanowi zabezpieczenie przed podtopieniami), ale też swobodnie przepływa do zbiorników i rzek. Wody jest w Polsce coraz mniej, ceny coraz wyższe, należałoby więc przedsięwziąć jakieś środki, nim zaskoczy nas susza.

Po szóste: odgradzają od hałaśliwych arterii, przez co zmniejszają szkodliwy wpływ hałasu na psychikę i organizm mieszkańców miast.

Po siódme: niektóre drzewa iglaste działają bakteriobójczo, czyli leczniczo. Produkują też olejki eteryczne wspomagające układ oddechowy.

Po ósme: zwiększają bezpieczeństwo na drogach, stanowiąc dla kierowców ściany prowadzące wzrok i pomagające w skupieniu oraz zmniejszając prędkość.

Po dziewiąte: wolimy mieszkać i spacerować na terenie zadrzewionym – stąd wyższe ceny tak położonych mieszkań i większe dochody z handlu na zadrzewionych alejkach.

Po dziesiąte: mają korzystny wpływ na psychikę, uspokajają, sprzyjają relaksowi.

Dbałość o infrastrukturę zieleni w mieście musi uwzględniać wiele różnych czynników. Może jednak trzeba by przed każdą decyzją o wycince zadać sobie pytanie, czy jest ona absolutnie konieczna? Czy na pewno korzyści przewyższą straty? A te – jak widać – nie mogą być rozpatrywane wyłącznie z pozycji zysku ekonomicznego i z perspektywy jednej kadencji. Warto też zastanowić się, czy mieszkańcy ogołoconych ulic i użytkownicy przetrzebionych parków i skwerów, nie mają jakiegoś prawa (choćby tylko moralnego) do wypowiedzenia się . Bo że nie mają prawa do decydowania, to wiadomo.

Uwaga

Strona rykowisko.jelonka.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Jelonka.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.jelonka.com

Komentarze

~zaboberek | 26 stycznia, 20:40*.jeleniagora.vectranet.pl (78.*.145.137)
Co?Jeszcze nie ma hejterów?
~gość | 26 stycznia, 21:03*.jeleniagora.vectranet.pl (78.*.141.252)
katolicy mają spaczone podejście do przyrody i zwierząt. Po pierwsze dlatego, że w Biblii jest napisane mniej więcej tak "Wszelkie zwierzę niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się rusza i żyje wyrzynajcie i jedzcie" To jest dla nich podstawa do totalnej dewastacji środowiska. Po drugie wydarzenia biblijne mają miejsce na pustyni, więc katoliko takie środowisko dobrze sie kojarzy. Po trzecie religie pogańskie były bardzo związane z kultem przyrody a katolicy nie tylko wyrżneli pogan przed wiekami, ale prowadzą z nimi wojne dalej. Nawet muslimów i Żydów bardziej akceptują niż wierzenia słowiańskie.
~poiu | 26 stycznia, 21:45apn-95-*-48-68.dynamic.gprs.plus.pl (95.*.48.68)
Dodałbym jeszcze jeden punkt; wyłapywanie kurzu. Kiedyś mieszkałem w budynku należącym do pewnej szkoły. Posadziłem bluszcz i winobluszcz, które pięknie pięły się po ścianie. Pani dyrektor robiła awantury,że zawilgocam ścianę. Jakoś mi to nie pasowało do poniemieckich budynków, obrośniętych różnym zielskiem. Oni od dawna wiedzieli, że bluszcze osuszają (tak!) ściany a nie powodują zawilgocenia. Ale Wielka Pani Dyrektor Magister Wszechnauk wiedziała lepiej. Bluszcz i winobluszcz zostały zniszczone.
~kasia@wp.pl | 26 stycznia, 21:58user-94-*-248-49.play-internet.pl (94.*.248.49)
Zostawili 3 takie kołki na Drzymały ,wygląda to krótko mówiąc, ,,hujowo" wyciąć to w diabły posadzić coś niskiego co ludziom nie będzie słońca zasłniać i zrobić porządny chodnik
~kasia,basia | 26 stycznia, 22:51user-94-*-251-5.play-internet.pl (94.*.251.5)
Rośliny nie są altruistami, którzy za darmo wzbogacają naszą atmosferę wytworzony tlen zabierają, a w zamian wydzielają dwutlenek węgla. Najwięcej tlenu produkują oceany ,a drzewa zwłaszcza te przy drogach i budynkach -na zapałki.
~AD966 | 27 stycznia, 7:1778.*.208.251 (78.*.208.251)
To są efekty złej gospodarki od kilkudziesięciu lat .Brak odpowiedzialnego fachowca od gospodarki zielenią .Jeżeli by na bieżąco byłyby usuwane i nasadzane drzewa problem byłby nie zauważalny.No sóż żyjemy w kraju ogarniętym chaosem na każdym kroku, od gospodarki, polityki kończąc na kościele katolickim .gościu;katolicyzm wywodzi się z upadłego Cesarstwa Rzymskiego ,jedynie co pozostawiono z Chrześcijaństwa pierwszych wieków to Jezus reszta to zwyczaje pogańskie adoptowane .
~jgjhgjg | 27 stycznia, 14:53dynamic-78-*-154-156.ssp.dialog.net.pl (78.*.154.156)
"drzewa zwłaszcza te przy drogach i budynkach -na zapałki" Tak, a później zwykły deszczyk i ulicami płynie rzeka bo kanalizacja deszczowa nie wyrabia.
~bo | 27 stycznia, 14:55ccz120.neoplus.adsl.tpnet.pl (83.*.149.120)
nawyki zostały.Kiedyś wyrzynali pogan i inne wiary ,teraz drzewa.Bo kto to jest Szyszko? Wierny katolik i fan biznesmena z Torunia.
~kasia,basia | 27 stycznia, 18:35user-94-*-250-52.play-internet.pl (94.*.250.52)
"Tak, a później zwykły deszczyk i ulicami płynie rzeka bo kanalizacja deszczowa nie wyrabia" teraz nie wyrabia ,bo jest pozapychana liśćmi z ukochanych drzewek...
~a-b-c | 27 stycznia, 20:30*.jeleniagora.vectranet.pl (78.*.142.23)
Do znawcy "katolików" - ile masz lat, jesteś księdzem, rabinem czy głupcem?
~gość | 27 stycznia, 20:32*.jeleniagora.vectranet.pl (78.*.141.252)
typowe myslenie katolikow "drzewa truja, na zapalki" Na mszach mozna uslyszec, ze zwierzeta nie maja duszy. Mozna wszystko wycinac i zabijac.
~a-b-c | 27 stycznia, 21:32*.jeleniagora.vectranet.pl (78.*.142.23)
Gościu, bredzisz :)
~Jarek z Cieplic | 28 stycznia, 2:14*.jeleniagora.vectranet.pl (178.*.102.29)
Prawda jest inna, drzewa drzewami, ale nie można ich sadzić gdzie popadnie i niekontrolowanej ilości. Poza tym wysokość ich powinna być dostosowana do okalającego krajobrazu. Mieszkam na osiedlu, gdzie niektóre drzewa zostały posadzone parę metrów od okien. Mało tego, niektóre są na tyle wysokie, że zasłaniają skutecznie słońce i światło, przez co w mieszkaniu jest ciemno szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Wysokie drzewa powinny być w parkach oraz daleko od budynków, w innych przypadkach powinny być sadzone karłowe egzemplarze. Kolejna rzecz, powinna być prowadzona okresowe przycinanie koron oraz nowe nasadzenia w miejsce wyciętych chorych czy starych drzew.
~No, tak | 28 stycznia, 13:42ip-5-*-236-196.multi.internet.cyfrowypolsat.pl (5.*.236.196)
Drzewa są potrzebne, nie ma żadnej wątpliwości, ale trzeba rozważyć ich ilość i miejsce, gdzie są sadzone. Zwłaszcza teraz, przy nasilających się anomaliach pogodowych; silnych wichurach, orkanach... przyuliczne drzewa stanowią ogromne zagrożenie. Łamiąc się, jak zapałki niejednokrotnie spadały na jezdnię, a nawet na jadące pojazdy. Niektóre z kolei miażdżyły pojazdy na parkingach. Jarek z Cieplic ma absolutną rację.

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Teraz wszyscy mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Jelonka.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

KONKURS!

Pisz artykuły na Rykowisko i wygrywaj!
Do wygrania 200 złotych co miesiąc!
Regulamin konkursu.
© 2002-2018 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja