« Powrót do portalu Jelonka.comCzytaj także:Walbrzyszek.comŚwidniczka.com
rykowisko Jelonka.com
Czwartek, 18 października 2018.Imieniny: Juliana, ŁukaszaNiezalogowany   Zaloguj | Rejestracja | Dodaj artykuł

Żenada za niemałe pieniądze

Autor: IRA2018
Poniedziałek, 17 września 2018, 1:57
Jako że sami dopiero spodziewamy się dziecka nie mieliśmy okazji na bliższe poznanie miejscowego "środowiska" w tym obszarze. W ten weekend odwiedziła nas kuzynka z 3–letnim synkiem i przeżyłam szok.
Chcąc uprzyjemnić dziecku pobyt u nas, postanowiliśmy wybrać sie do tutejszego kina na filmowy poranek. I tu już się zaczyna słabo. Planowana godzina seansu - 10.30. Na miejsce dotarliśmy o 10.00. Jedną z atrakcji (reklamującą seans) było malowanie buziek. Owszem było, ale wykonywała go jedna osoba i to w niezbyt szybkim tempie. Nie wszystkie dzieci zdążyły skorzystać z tej atrakcji. (Po seansie Pani malującej buźki już nie było). Większość rodziców wyjaśniła dzieciom, że zbliża się czas rozpoczęcia projekcji filmu i trzeba udać się do sali kinowej. Jednak tam okazało się, że wszyscy zebrani w sali kinowej czekali dość długo, bo trzy panie nie weszły zanim ich dzieciom nie zostały wykonane rysunki na buziach, gdzie wszyscy punktualni czekali już w sali. Wchodząc na nią owe mamusie kpiły z tego faktu.

Na wstępie odbywają się konkursy. Poranki filmowe skierowane są do dzieci od 3 r.z. Może nie znam się jeszcze dobrze na rozwoju dzieci w poszczególnym wieku, ale hmmm...niektore z dzieci biorących udział w konkursie (może były jeszcze młodsze) ledwo co umiały mówić, natomiast animatorka zadawala pytania do zadań wyświetlonych na ekranie "jaki numer ma no.krążek hokejowy". Być może nie doceniam dzieci, ale znajomość cyfr arabskich w wieku 3 lat nie jest chyba standardem.

Ufff...przebrnęli wszyscy przez ten beznadziejny konkurs, podczas którego animatorka pytała dzieci, czemu nie uważają, że zimowe rękawiczki, w których można bawić się w bitwę na śnieżki, nie są bokserskimi... (?!?!)

Rozpoczęła się projekcja filmu i nie tylko... Wspomniane wcześniej mamusie, przez których determinację projekcja została opóźniona rozsiadły się w rzędzie i natychmiast zaczęły wymianę spożywczą" X chcesz jabłko? Y podaj cole. Zabrałaś chusteczki? " I tak kilkanaście minut "organizacji" :D Zastanawiam się nadal, czy owe Panie i ich dzieci nie są w stanie wytrzymać 50 minut bez jedzenia? Nie powiem , gabaryty wskazywały na to, że są sympatyczkami jedzenia, ale czy rzeczywiście nie można się opanować? Ledwie zapchały usta wniesionym prowiantem, gdy jedno z dzieci zakomunikowało potrzebę fizjologiczną. Wówczas rozpoczęło się głośne przepytywanie pozostałych dzieci, z którymi przyszły, czy i one nie chcą pójść do toalety. Korowód ruszył, zaburzając spokój oglądania pozostałym. Ale ufff cóż to były za minuty świętego spokoju. Niestety, gromada niebawem powróciła i to z jeszcze większą energią do uprzykrzania oglądania pozostałym. Zaczęły się zmiany miejsc, bo ten jednak wolałby obok tamtego, a tamten bliżej tamtego itp.

Umościli sie wreszcie jakoś. Ale cicho niestety nie było. O ile jeszcze mogę zrozumieć ekscytację i brak pohamowania wobec dzieci, o tyle zachowania takiego zrozumieć nie mogę. Mamuśki zsiadły się w jednym miejscu i zaczęły opowiadać sobie, co kupują, co mówiło/ zrobiło dziecko ostatnio itp.bezsensowne paplaniny z taką głośnością, że wszyscy dookoła słyszeli to lepiej niż bajkę. Mimo wszystko pozostali goście kina wykazywali się sporą wyrozumiałością. Jedna osoba nie wytrzymała, gdy syn jednej z tych wielkogabarytowych pań energicznie zaczął kopać w jej fotel. Matka zamiast zwrócić dziecku uwagę sama z siebie, oburzyła się, że robi to kobieta, ktora nie życzyła sobie kopania w fotel, na którym akurat siedziała. Według szerokiej mamuśki dziecko po prostu się cieszy, że jest w kinie. Zaczęłam się zastanawiać, jak będzie okazywał radość w wieku 16 lat? Może poderznie matce gardło? Skoro jako trzylatek cieszy się kopiąc, machając nogami jak jakiś nakręcony pajac. Jednak usprawiedliwiłam w myślach dziecko, bo gdzie ma sie nauczyć dobrego zachowania, jeśli matka daje mu taki przykład.

Ogólnie jestem zawiedziona i ludźmi, w pobliżu których musiałam siedzieć, jak i organizacją. O ile na "jakość" klientów kino wpływu nie ma, o tyle , jeżeli oferuje atrakcje, powinno je zorganizować w taki sposób, aby każde dziecko, które chce z nich skorzystać, miało taką możliwość. Po drugie powinno się w jakiś sposób ograniczyć ruch na sali. Każdy wychodził z sali i wracał na nią kiedy chciał. Można było się poczuć jak na starówce w ładny dzień. Komfortu oglądania ZERO przez to. Spokojniej mogłam włączyć dziecku te same odcinki Strażaka Sana w Internecie i przyjemniej by się mu oglądało.

I na koniec jeszcze jedna uwaga - każdy uczestnik ponosi taki sam koszt biletów, natomiast niespodzianki są wyłącznie dla dzieci. Rzecz jasna kolorowanka i zabawka nie ma cieszyc dorosłego, ale płacąc pełną kwotę za bilet uważam, ze każdy powinien otrzymać upominek, z którego w konsekwencji ucieszyłoby się obdarowane nim dziecko. W naszym przypadku były to 4 osoby dorosłe i dziecko. Z kolei jak przyjdzie jedna dorosła osoba z 4 dzieci, każde z nich otrzymuje upominek.

Co do upominków...wiadomo, że to drobiazgi, ale dlaczego europejskie ochłapy? Otrzymana książeczka to kolorowanka z zadaniami dla dzieci. O dziwo wszystkie polecenia są przetłumaczone na (chyba) osiem języków europejskich, ale nie na polski. Treść polecenia raczej dziecko odczyta intuicyjnie, a i sądzę, że większość społeczeństwa na tym poziomie jeszcze rozumie choćby angielski lub niemiecki, natomiast samo podejście do klienta polskiego w ten sposób jest nie do przyjęcia.

Reasumując 18 zł za osobę - nie warty swej ceny seans. Ludzie w miejscach publicznych NIE JESTEŚCIE SAMI! Szanujcie przestrzeń innych i ogolnoprzyjete zasady zachowania w miejscach publicznych!

Uwaga

Strona rykowisko.jelonka.com zawiera artykuły umieszczone przez czytelników.
Redakcja portalu Jelonka.com nie odpowiada za treści tworzone przez autorów na rykowisko.jelonka.com

Komentarze

~xxx | 25 września, 1:45p4FDB094E.dip0.t-ipconnect.de (79.*.9.78)
18 zlotych..... majątek ...... Afera na całą Jelenią Góreeeeeeeeeeeeeęęę
~Wiesiek | 27 września, 9:48dynamic-78-*-242-204.ssp.dialog.net.pl (78.*.242.204)
Świetny tekst. Również przyszło mi do głowy wycieczka z dzieckiem na tego typu poranek. Jednakże tknięty przeczuciem zajrzałem na profil tegoż wydarzenia na facebooku. Niektóre komentarze nie były przychylne, typu słabe animatorki, zadania dla dzieci z czapy, podarunki nie dla każdego dziecka... i odpuściłem temat. Niestety, miałem rację. Dodatkowo patologiczne mamusie dobiłyby mnie chyba. Szczerze współczuję. Ban dla Heliosa.
~pff | 28 września, 13:50188.*.225.199.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl (188.*.225.199)
Jednym słowem autorce wszystko, jak leci nie pasowało. Księżniczka ruszyła 4 litery z domu, wydała majątek na bilet, a tu ludzie w kinie gadajo, gowniaki nogamy kopio,jakiś durny babsztyl nie zdążył słodkiej buźki następcy tronu pomalować, Gomora!!!!
~martalir | 1 października, 1:00public-gprs385799.centertel.pl (37.*.138.72)
Ojojoj hejtujące wy koziołki matołki :) czytanie ze zrozumieniem dla was (celowo z małej litery ) zbyt trudne? Mnożenie razy pięć również? Ja popieram głos autorki. Również nie podobało się to, co opisuje. A teraz rozwiązanie zagadki dla mniej rozwiniętych 18 zl to moze i rzeczywiście nie majątek, ale jeżeli pomnożyć to razy 5 (ruszcie szare komórki i policzcie sobie :p), to można dziecku zakupić już lalkę Barbie, albo jakiś zestaw lego :) Ps. Pff jeżeli rozmowy w kinie i kopanie w fotel to dla ciebie normalne zachowanie, to o twoim poziomie kultury tez dyskutować nie ma co. Ale jeżeli to lubisz, to daj znać kiedy wybierasz się do kina i jakie masz miejsce, chętnie wykupię to bezpośrednio za tobą. Zapewnię ci twoje ulubione atrakcje: Głośno mówić nad twoją głową i kopać w twoje oparcie!
~pff | 4 października, 12:49188.*.163.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl (188.*.163.104)
martalir - dzięki, ale nie skorzystam z twojego zaproszenia do kina, mąż wie, że umawiasz się z pierwszym lepszym z netu ? Za proponowane atrakcę również dziękuję,mam inne preferencje,ale przecież, na litość boską, nie będziemy o tym rozmawiać publicznie :D:D:D:D. A gdy mi ktoś kopie w fotel ,lub ględzi nad głową, odwracam się i zwracam uwagę ( polecam sposób!) , nie lecę z tym po fakcie na jelonka.com i nie obwiniam właściciela kina, bo przecież nikt z zarządu Agora SA mi nie kopał w fotel :):):) Życzę owocnych sieciowych poszukiwań chętnego na wspólne wyjście do kina i... ehmm... kopanie :D
~7gierr | 5 października, 23:46public-gprs397222.centertel.pl (37.*.182.231)
Hmmm...mam nieodparte wrażenie, że pod pseudonimem Pff, kryje się jedna z tych wiochmeńskich mam niewychowanych dzieci :D stąd to oburzenie :D
~bk | 6 października, 20:30public-gprs389441.centertel.pl (37.*.152.130)
pf taka sama sytuacje ostatnio wlasnie przezylismy w kinie, po zwroceniu uwagi odpowiedz kobiety, ktora sie ledwo co meiscila w fotelu a w reku baton i popcorn odpowiedziala,ze to tylko dziecko-ale chyba jakies wychowanie obowiazuje a nie place tyle samo po to aby wysluchiwac co sasiadka ma na glowie, szczegolnie,ze kino jest dla dzieci a nie plotek ich matek. PS Wiesiek, dobrze,zrobiles bo poranki dla dziecki to jedna wielka porazka,pytania animatorek to chyba nie dla dziecka w tym wieku...

Dodaj komentarz

Do komentujących
Przypominamy, że komentarze, które nie dotyczą treści artykułów, obrażają innych uczestników forum, pomawiają bohaterów tekstów, są wulgarne, propagują treści rasistowskie, nawołują do łamania prawa oraz zawierają rażące błędy ortograficzne, nie będą akceptowane. Regulamin forum czytaj tu.

Witamy na Rykowisku

Teraz wszyscy mogą dodawać artykuły na Rykowisku. Wystarczy mieć konto na portalu Jelonka.com.

Jak przygotować artykuł do publikacji.

KONKURS!

Pisz artykuły na Rykowisko i wygrywaj!
Do wygrania 200 złotych co miesiąc!
Regulamin konkursu.
© 2002-2018 Jelonka jest znakiem należącym do Highlander's Group. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONERegulamin | Napisz do nas | Redakcja